Wzrost cen paliw wyhamował. W przyszłym tygodniu jest szansa na to, że ceny na stacjach benzynowych przestaną rosnąć - oceniają analitycy. Wskazują na spadek cen hurtowych oraz cen ropy.

Według Biura Maklerskiego Reflex spadek cen ropy i ponowne spadki cen hurtowych dają coraz większą nadzieję na to, by w kolejnych tygodniach wakacji ceny na stacjach nie rosły. O ile nie nastąpi gwałtowne odbicie cen ropy i wzrost cen w hurcie, w okresie 9-13 sierpnia na stacjach możemy obserwować delikatny ruch cen paliw w dół - szacuje BM Reflex.

Również według e-petrol.pl możemy raczej mówić o wyhamowaniu zwyżki i stabilizacji cen na obecnych poziomach. Pomaga temu chociażby wakacyjny szczyt wyjazdów turystycznych. Portal przypomina, że aktualne ceny hurtowe paliw w polskich rafineriach są odczuwalnie niższe niż w poprzedni weekend.

Na przyszły tydzień e-petrol.pl prognozuje średnie ceny benzyny 95 w przedziale 5,70-5,81 zł za litr, oleju napędowego w granicach 5,39-5,50 zł za litr, oraz 2,62-2,70 zł za litr autogazu.

Analitycy wskazują, że po spadku w okolice 70 dol. za baryłkę ceny październikowej serii kontraktów na ropę Brent wzrosły w piątek w okolice 72 dol.

Kontrakty terminowe na ropę naftową spadały w związku z danymi wskazującymi na odbudowanie zapasów ropy naftowej w USA - ocenia Reflex. Z kolei e-petrol.pl uważa, że główna przyczyna korekty w dół to obawy związane z pojawieniem się kolejnych lockdownów w Chinach i innych krajach Azji. (PAP)

wkr/ mk/